Klimat leczy schorzenia

Klimat leczy schorzenia


Wakacje to okazja, by podreperować zdrowie. Dokąd po nie jechać? Zapytaliśmy lekarzy oraz klimatologa.

Wakacyjny wyjazd to nie tylko odpoczynek. Powietrze, aktywność fizyczna i słońce, a naukowo mówiąc: klimatoterapia, kinezyterapia i helioterapia to jedne z najstarszych metod leczenia. Oczywiście, osoby cierpiące na choroby przewlekłe powinny zawsze przed wyjazdem pójść do lekarza, sprawdzić stan zdrowia i poprosić o wypisanie recepty na leki, by podczas wyjazdu nie zdarzyły się żadne przykre niespodzianki. W zależności od miejsca, do którego się wybieramy, lekarz może zmodyfikować leki lub zmienić ich dawkowanie. Zmiana klimatu działa pobudzająco na układ odpornościowy i może poprawić funkcjonowanie organizmu. W zależności od naszego stanu zdrowia są miejsca, w których będziemy czuć się świetnie, i takie, w których pobyt nie będzie nam służyć.

Przy nawracających infekcjach

– Najważniejsze, by latem zmienić klimat. Osoba, która mieszka nad morzem, powinna wybrać się w góry. Jeśli mieszka na pogórzu, niech jedzie nad morze. Mieszkańcy nizin mogą wybrać się w oba te miejsca. Najważniejsze, by wyjechać z miasta w rejony ekologicznie czyste. Wyjazd powinien trwać minimum dwa tygodnie, ponieważ w pierwszych dniach pobytu w nowym miejscu organizm adaptuje się do nowych warunków klimatycznych – podkreśla dr Magdalena Kuchcik, klimatolog z Polskiej Akademii Nauk.

Dla osób skłonnych do infekcji, a zwłaszcza dzieci, najlepszy będzie wyjazd nad Bałtyk. Słońce, wiatry, czyste powietrze, a przede wszystkim tzw. aerozol morski, czyli powietrze przesycone składnikami wody morskiej, w której znajduje się m.in. jod, brom, wapń i magnez, wpływa korzystnie na układ odpornościowy. Leczy błony śluzowe nosa i gardła, łagodzi stany zapalne w zatokach i oskrzelach. Nad morzem poprawia się też przemiana materii i apetyt u niejadków.

Lepiej jednak nie wyjeżdżać latem do kurortów, takich jak Trójmiasto, Kołobrzeg czy Ustka. – Warto szukać małych miejscowości, by płuca (szczególnie dziecka) odpoczęły od szkodliwych spalin – podkreśla dr Magdalena Kuchcik. – Dziecko jest szczególnie narażone na ich wdychanie, gdyż jest znacznie niższe niż dorosły!

Aerozol morski powstaje nad każdym morzem, ale nad Bałtykiem i innymi morzami północnymi jest go najwięcej. Przyczyną jest duża prędkość wiatru, większe fale (a ich rozbijanie o brzeg powoduje powstawanie morskiego aerozolu) oraz niższa temperatura powietrza sprzyjająca utrzymywaniu się aerozolu w atmosferze.

Przy problemach z alergią

– Osoby uczulone na pyłki koniecznie powinny przed wyjazdem sprawdzić kalendarz pylenia roślin, by nie jechać w rejony, w których pylą uczulające rośliny. Na pewno nie powinny jeździć na wieś w lipcu, w okresie pylenia, bo spowoduje to zaostrzenie objawów alergii – podkreśla prof. Boleslaw Samoliński, alergolog. – Polecam suche lasy sosnowe.

– Bardzo korzystny będzie też wyjazd nad morze (aerozol morski dobrze wpływa na drogi oddechowe) oraz w wyższe partie gór, gdzie nie ma uczulających pyłków i roztoczy – dodaje dr Magdalena Kuchcik.

Warto spacerować po plaży szczególnie gdy wieje wiatr od strony morza – nie ma wówczas w powietrzu alergenów. U osób chorych na astmę dzięki spacerom nadmorską plażą pogłębia się oddech, wzrasta pojemność płuc. Astmatycy powinni jednak unikać spacerów w wietrzne dni: silny wiatr może utrudniać oddychanie.

Dobrym miejscem na wyjazd dla alergików są też suche lasy sosnowe Suwalszczyzny oraz Roztocza. Drzewa wydzielają tu fitoncydy – olejki eteryczne o właściwościach bakterio- i grzybobójczych, pomocne w leczeniu dróg oddechowych.

Alergicy nie powinni wybierać się w rejon jezior, szczególnie w okolice podmokłe, z lasami liściastymi. Zwykle jest tu dużo wilgoci, a wraz z nią więcej alergenów, takich jak roztocza i pleśnie.

Przy problemach z nadciśnieniem

Przed wakacjami w odmiennym klimacie konieczna jest wizyta u lekarza, który powie, jak postępować, gdyby ciśnienie jeszcze bardziej się podniosło.

– Najlepsze na wyjazd są tereny o słabo bodźcowym klimacie, czyli centralna Polska i Pojezierza. Można też pojechać nad morze, gdyż aerozol morski i zawarty w nim jod obniżają ciśnienie. Spacery po plaży i oddychanie nadmorskim powietrzem podziałają bardzo korzystnie – podkreśla dr Kuchcik.

Nad Bałtykiem lepiej jechać na zachodnie wybrzeże (Świnoujście, Międzyzdroje) czy w okolice Zatoki Gdańskiej i Mierzei Wiślanej, gdyż klimat jest tam łagodniejszy (i wieją słabsze wiatry) niż w środkowej części. Bardzo korzystnie działa też łagodny, leśny klimat Pomorza, Mazur. Można też wybrać się w niższe góry i spacerować, jednak głównie w dolinach.

– Odradzam wyjazd w wysokie góry. Wraz z rosnącą wysokością spada ciśnienie atmosferyczne. Organizm z niewydolnym układem krążenia nie potrafi dostosować się do tych zmian – dodaje dr Kuchcik.

Osoby z nadciśnieniem powinny unikać przebywania na słońcu, a także zbyt forsownych spacerów.

Przy problemach krążeniowych

Idealna jest agroturystyka: wyjazd w spokojne, ciche miejsce, najlepiej na nizinach, w okolicach jezior, lasów. Warto spacerować w lasach, zwłaszcza iglastych, pływać w jeziorach.

– Można też jechać nad morze, jednak bardzo ważne, by w godzinach południowych, gdy jest silne nasłonecznienie, nie przebywać na słońcu, gdyż następuje przegrzanie organizmu i rozszerzenie naczyń krwionośnych. Może zrobić się duszno, słabo, dojść do omdlenia – tłumaczy dr Kuchcik.

Niepolecany jest klimat silnie bodźcowy północno-wschodniej Polski oraz gór. Wysiłek fizyczny związany z pokonywaniem dużych wysokości jest zbyt silnym bodźcem i może działać niekorzystnie. Osoby z niewydolnym układem krążenia nie powinny też wybierać się w lipcu i sierpniu do południowej Europy.

– Jest upalnie i parno, a temperatura przekracza 30-40°C w cieniu. Bardzo mocno obciąża to serce, nawet zdrowego człowieka. Jeśli osoby z problemami układu krążenia chcą wyjechać za granicę, to zdecydowanie lepiej o tej porze roku wybrać się np. do Skandynawii – radzi dr Kuchcik.

Przy problemach z tarczycą

Pomimo jodowania soli kuchennej, wciąż wiele osób cierpi na niedoczynność tarczycy. Po jod niezbędny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy, która kieruje pracą całego organizmu – ma wpływ na układ nerwowy, krwionośny, przemianę materii, rozwój fizyczny dzieci – najlepiej pojechać nad Bałtyk i jak najczęściej spacerować po plaży. Szczególnie rankami i wieczorami, w dni chłodne, wietrzne i deszczowe. Wtedy w powietrzu jest najwięcej jodu.

Dobrym pomysłem jest też wyjazd w okolice tężni, np. do Ciechocinka, Inowrocławia, Konstancina, a także wycieczka do kopalni soli w Wieliczce – tam również można oddychać powietrzem bogatym w jod.

Przy problemach ze skórą

– Osoby z atopowym zapaleniem skóry, alergiami skórnymi, łuszczycą powinny wybrać się nad morze. Polecane są nie tylko spacery morskim wybrzeżem, ale też kąpiele w morzu. Słona woda bardzo korzystnie działa na skórę – podkreśla dr n. med. Andrzej Szmurło, dermatolog.

Warto też – rozsądnie – korzystać ze słońca. Nie opalać się, ale i nadmiernie nie chronić. Umiarkowane kąpiele słoneczne działają bardzo korzystnie na skórę.

Przy chorobach reumatycznych

– Jedźmy tam, gdzie jest sucho. Bardzo dobre będą bory sosnowe, Roztocze, Druskienniki na Litwie – zaleca dr Kuchcik. – Lepiej unikać regionów z dużą zmiennością pogody i ciśnienia atmosferycznego.

W miarę możliwości trzeba unikać też pojezierzy, miejsc podmokłych, okolic bagiennych z dużą wilgotnością powietrza, które może pogłębić dolegliwości stawowe. Lepiej też nie wybierać się w góry, gdyż duża zmienność pogody oraz ciśnienia atmosferycznego może spowodować większe bóle w chorych stawach.

Test Rozpoznawania Zaburzeń Związanych z Piciem Alkoholu AUDIT

Wypełnij nasz test i dowiedz się czy masz problem z piciem alkoholu

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH