Jak dobre organizacje stają się wielkie

Jak dobre organizacje stają się wielkie


„Przełomowe firmy. Jak dobre organizacje stają się wielkie”, Keith R. McFarland, MT Biznes, Warszawa 2009

Książka „Przełomowe firmy. Jak dobre organizacje stają się wielkie” K. R. McFarlanda zawiera interesujące wyniki badań na temat czynników, które umożliwiają długofalowy rozwój w biznesie. Autor dokładnie analizował przedsiębiorstwa, które rozwijały się najbardziej dynamicznie i sformułował rady, które warto rozważyć, kierując własnym mikroprzedsiębiorstwem, jakim jest apteka. Inspiracją do przeprowadzenia badań były obserwacje przedsiębiorstw, które nie zawsze potrafiły utrzymać dodatnie tempo rozwoju w dłuższym okresie. Autor wskazuje kilka metod, które ułatwiają wzmacnianie pozycji rynkowej.

Mierzyć wysoko
McFarland rozpoczyna swój wywód od historii USA, związanej z decyzją Waszyngtona, który nie zgodził się zostać królem. Stwierdził, że trzeba ukoronować naród amerykański, bo to on jest najważniejszy. W odniesieniu do tej historii McFarland stwierdził, że najważniejsze dla każdego przedsiębiorstwa jest „ukoronowanie klienta”. Apteka, jeśli chce budować trwałą pozycję na rynku, powinna ukoronować pacjenta, czyli skupiać swoją uwagę na zaspokojeniu potrzeb pacjentów. Za właściwe można uznać kierowanie się oczekiwaniami pacjentów, bowiem wtedy chętniej zostawią oni swoje pieniądze w aptece.

Kolejne zalecenie mówi o tym, aby mierzyć wysoko. W negocjacjach funkcjonuje zasada: im wyżej mierzysz, tym więcej możesz osiągnąć. Chodzi tutaj o to, aby właściciel, kierownik apteki, stawiał ambitne cele, wprowadzał niezbędne zmiany, porównywał własne działania do tych podmiotów, które odnoszą największe sukcesy na rynku. Krytyczna, a zarazem twórcza, refleksja nad dotychczasowym rozwojem apteki, w odniesieniu do otoczenia, konkurencji, może stać się źródłem jej rozwoju.

Dystans do wydatków
Innym warunkiem długofalowego rozwoju przedsiębiorstwa jest unikanie pułapki finansowego splendoru. Jest tutaj mowa o zachowaniu dystansu do wydatków na cele konsumpcyjne. Właściciel apteki może wydać posiadane środki na zakup nowego, luksusowego samochodu, wybudowanie nowego domu, itp. Posiadane środki można także wykorzystać na zakup lokalu i otwarcie kolejnej apteki, zakup nowego sytemu komputerowego, remont apteki, czy odłożenie części pieniędzy na lokatach.
Mikroprzedsiębiorstwa, które wydają pieniądze, aby zademonstrować swoją pozycję, mogą popaść w różne kłopoty. Każdy właściciel apteki powinien analizować kierunki wydawanych środków, wiedząc o sprzeczności między inwestycją w rozwój apteki a pokusą konsumowania wypracowanych zysków.

Podnoszenie kwalifikacji i komunikacja
W miarę rozwoju apteki, wzrostu liczby placówek, liczby zatrudnionych pracowników, właściciel powinien kłaść większy nacisk na podnoszenie kwalifikacji farmaceutów. Autor stawia tezę, że należy „zmieniać ludzi zamiast zmieniania osób” zatrudnionych w aptece. Można przyjmować i zwalniać pracowników w nadziei, że trafi się na idealne osoby. Jest to jednak zła strategia. Lepiej zainwestować w szkolenie pracowników.

McFarland zaleca, aby dbać o komunikowanie się w zespole w celu poszukiwania nowych, kreatywnych pomysłów. Ważne jest także wdrażanie pozafinansowych sposobów motywowania pracowników. Skuteczne jest również poznawanie oraz zaspokajanie potrzeb członków zespołu. Nakłada to dodatkowe obowiązki na właściciela, związane z poświęcaniem czasu na budowanie relacji z pracownikami.

Nastawiać żagle
Autor książki duży nacisk kładzie na zaangażowanie właściciela (kierownika, lidera) w rozwój przedsiębiorstwa. Odwołuje się do twierdzenia: „Liny nie da się pchać, można ją tylko ciągnąć”. Wskazuje to jednoznacznie na konieczność czynnego przywództwa względem zatrudnionych w aptece pracowników. Właściciel apteki powinien dbać o własny rozwój, aby służyć przykładem całej załodze.

Inne, niezwykle inspirujące twierdzenie autora brzmi następująco: „Nie możemy kierować wiatrem, ale możemy nastawiać żagle”. W tym zdaniu kryje się głęboka treść związana z nastawieniem do rynku. Można skarżyć się na przeciwności losu, ale można też podejmować wysiłki, aby utrzymać się na rynku i zmierzać do celu, którym są zadowoleni oraz lojalni pacjenci, a po stronie apteki – odpowiednie obroty i marże. Stosownie do zaleceń autora, przedsiębiorstwo, w tym także apteka, powinna dawać pacjentom to, czego chcą i oczekują, trzymać koszty w ryzach, szybko reagować na zachodzące zmiany.
Przytoczone warunki, a zarazem czynniki rozwoju apteki, korespondują z opisanymi wcześniej zasadami ukoronowania pacjentów.

Pułapki rozwoju
Obok podanych zaleceń, McFarland przestrzega przed pułapkami rozwoju, do których zalicza krótkowzroczność i inercję (przyzwyczajenia, działania na zasadzie bezwładu).

Tempo zachodzących we współczesnym świecie zmian jest niezwykle szybkie. Tym bardziej trzeba być bardzo uważnym, aby skupiać wysiłki na zachowaniu dystansu do wyuczonych sposobów działania apteki. Podane pułapki wiążą się z ograniczeniami, które występują w sferze mentalnej. Człowiek z natury jest nastawiony na kwestie bieżące. Dlatego trzeba szczególnego wysiłku intelektualnego, aby koncentrować myślenie na długofalowym rozwoju apteki. Podkreślając znaczenie właściciela jako lidera, autor formułuje trzy najważniejsze sposoby oddziaływania właściciela na mikroprzedsiębiorstwo: opracowanie oraz wdrażanie strategii rozwoju apteki, uwalnianie całego potencjału pracowników, skuteczne działanie.

Podane sposoby działania można odnosić do poszukiwania nowych produktów, usług i rynków, doskonalenia procesów, optymalnego wykorzystania zasobów, krytycznego spojrzenia na potencjał wynikający z lokalizacji. Zaangażowanie w pracę powinno towarzyszyć wszystkim pracownikom apteki. Szczególnie niebezpieczne dla apteki są warunki wzrostu rynku, okres prosperity. W warunkach kryzysu ludzie wykorzystują swoje siły, koncentrując się na pokonywaniu przeciwności. W dobrych czasach ludzie tracą czujność i rozleniwiają się.

Inwencja przedsiębiorcy
Autor dowodzi także, że właściciele przedsiębiorstw mają mniejszą skłonność do podejmowania ryzyka, kiedy osiągają wysoką pozycję na rynku. Absolwent farmacji, mając pomysł na funkcjonowanie własnej apteki, jest gotów zaciągnąć kredyt, aby uruchomić placówkę. Po wielu latach, mając np. trzy własne apteki, mniej chętnie zaciągnie kredyt, aby otworzyć kolejną, czwartą aptekę.

W podtytule omawianej książki figuruje zdanie: „Jak dobre organizacje stają się wielkie”. Istotą przedsiębiorczości jest rozwój. To inwencja przedsiębiorców jest mechanizmem, który napędza rozwój społeczno-gospodarczy. Nie zawsze ludzie pamiętają o tym, że największe, globalnie działające organizacje, na początku były małymi, często jednoosobowymi przedsiębiorstwami.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH