Gala rozdania Nagrody Zaufania „Złoty OTIS”: 8 i 22 października 2020

Na początku września Kapituła Nagrody Zaufania „Złoty OTIS” podjęła decyzję, że tradycyjna Gala rozdania Nagrody Zaufania „Złoty OTS” – spotkanie środowiska ochrony zdrowia w Polsce – zostanie zamieniona na dwa mniejsze spotkania. Uroczyste wręczanie statuetek odbędzie się 8 i 22 października 2020 o godz. 16.00 w hotelu Sheraton. Laureaci Nagrody Zaufania „Złoty OTIS” to osoby wybitne i nietuzinkowe. Na ich sukces składają się codzienna praca, wytrwałość, dążenie do celu. Serdeczną atmosferą kameralnych spotkań chcemy zrekompensować Laureatom ponad półroczne oczekiwanie na ceremonię wręczenia Nagród Zaufania „Złoty OTIS 2020”.
Historia kryzysu

Historia kryzysu


Nie wszystkie spadki cen domów i mieszkań na świecie są bezpośrednim wynikiem sytuacji zaistniałej na rynku finansowym w USA. Jednak prawie wszędzie możemy zauważyć negatywne skutki niczym nieuzasadnionej wiary w ciągły wzrost cen nieruchomości.

Wielka Brytania
Ceny nieruchomości w Wielkiej Brytanii spadły w 2008 roku o ponad 15 proc. Z kolei sama sprzedaż domów i mieszkań w Anglii spadła o ponad 50 proc. Kryzys gospodarczy, który dotarł do Zjednoczonego Królestwa, i związany z tym wzrost bezrobocia może zmusić właścicieli nieruchomości do ich sprzedaży po jeszcze niższych cenach. Eksperci szacują dalszy spadek cen nawet do 20 proc. w 2009 roku.

Obecne spadki zostały w dużej mierze wywołane sytuacją na rynku kredytów hipotecznych. Zapoczątkowany w USA kryzys na rynku bankowym najbardziej w Europie odczuły banki angielskie. Zwłaszcza te, których większość aktywów była zaangażowana na rynku hipotecznym, w tym również w amerykańskie obligacje hipoteczne. Wiele z nich stanęło na granicy bankructwa. Nie mogąc znaleźć strategicznych inwestorów, banki te musiały skorzystać z pomocy brytyjskiego rządu. Znacjonalizowano m.in. Northern Rock czy Bradford&Bingley. Banki gwałtownie zaostrzyły liberalne jak dotąd kryteria przyznawania kredytów. Pozbawieni źródeł finansowania Brytyjczycy przestali kupować nieruchomości. Poza tym część potencjalnych nabywców w obawie przed utratą czy spadkiem dochodów zrezygnowało z zakupów i postanowiło przeczekać obecny kryzys. Dodatkowo, w związku z ogólnoświatową tendencją spadkową cen nieruchomości, nikt nie chce przepłacać i inwestować w dom, który za chwilę straci na wartości. Prawdopodobnie wielu inwestorów wyczeka aż ceny będą w dołku i dopiero wtedy przystąpi do natarcia.

Negatywne nastroje na rynku zaczęły się ujawniać już w 2007 roku. Wśród wielu ekspertów i inwestorów zaczęło pojawiać się przeświadczenie, że ceny nieruchomości w Wielkiej Brytanii osiągnęły swój maksymalny pułap bądź są znacznie przewartościowane. Przyczyniło się to m.in. do masowego wypłacania przez inwestorów środków z funduszy inwestujących w nieruchomości.

Analitycy przewidują, że obecna tendencja zniżkowa zatrzyma się około 2010 roku. Dopiero wtedy ceny nieruchomości w UK ustabilizują się i mogą zacząć w ciągu następnych lat powoli piąć się do góry.

Hiszpania
Inaczej wygląda sprawa z załamaniem na rynku nieruchomości w Hiszpanii. Tutaj system bankowy ma się dobrze. Jak wynika z analizy trzech pierwszych kwartałów 2008 roku, hiszpańska Grupa Santander osiągnęła najlepsze wyniki wśród banków o zasięgu międzynarodowym. Santander miał o 16 proc. większy zysk niż w identycznym okresie w roku poprzednim. Inne hiszpańskie banki również cieszą się dobrymi wynikami. W dużej mierze jest to zasługa hiszpańskiego nadzoru bankowego. Tamtejszy bank centralny nałożył na podległe mu banki dość restrykcyjne procedury ostrożnościowe, których muszą przestrzegać nawet poza granicami kraju. W efekcie banki te nie udzielały ryzykownych kredytów i nie inwestowały w wadliwe amerykańskie papiery dłużne.

Boom na hiszpańskim rynku nieruchomości nastąpił w połowie lat 90. i trwał nieprzerwanie przez ponad dziesięć lat. Ceny ofertowe nieruchomości wzrosły w tym czasie trzykrotnie. Budownictwo stanowiło podstawowy filar gospodarki tego kraju i generowało rocznie 18 proc. PKB. Popyt na nieruchomości był wielki zarówno wśród krajowych, jak i zagranicznych inwestorów. Każdego roku sukcesywnie wzrastała liczba oddanych inwestycji.

Optymizm i wiara w dalszą hossę na rynku spowodowały, że w ostatnich latach prosperity oddawano znacznie więcej nowych mieszkań niż potrzebował rynek. W ten sposób doszło do nadprodukcji. Szacuje się, że obecnie jest na rynku ponad milion mieszkań przeznaczonych do sprzedaży, które nie mogą znaleźć nabywców. Doprowadziło to do zastoju na rynku i spadku cen nieruchomości. Do chwili obecnej ceny ofertowe spadły – w zależności od regionu – od 30 do 50 proc. Od 2007 roku zamykane są kolejne biura pośrednictwa nieruchomości.

Kłopoty deweloperów ze zbytem mieszkań zmniejszyły ich wypłacalność. Dalej nastąpił już efekt domina – niewypłacalność firm deweloperskich wpędziła w kłopoty współpracujące z nimi firmy budowlane oraz producentów materiałów budowlanych. Od 2006 roku rozpoczęła się fala niewypłacalności wśród małych i średnich firm deweloperskich oraz firm z branży budowlanej. To jeszcze nie koniec. Szacuje się, że w ciągu kolejnych pięciu lat zbankrutuje 75 proc. pozostałych na rynku inwestorów budowlanych. Niektórzy twierdzą, że ceny nieruchomości na Półwyspie Iberyjskim jeszcze spadną, nawet do poziomu z początku budowlanej hossy.

Nikt nie pyta Cię o zdanie, weź udział w Teście Zaufania!

To 5 najczęściej kupowanych leków na grypę i przeziębienie. Pokazujemy je w kolejności alfabetycznej.

ASPIRIN C/BAYER | FERVEX | GRIPEX | IBUPROM | THERAFLU

Do którego z nich masz zaufanie? Prosimy, oceń wszystkie.
Dziękujemy za Twoją opinię.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH