Gra na opcjach


Jednym z bardziej skomplikowanych instrumentów notowanych na GPW są opcje. Dzięki nim, inwestując nawet niewielką kwotę, mamy szansę osiągnąć wysokie zyski. Aby ograniczyć ryzyko starty, warto poznać reguły gry.

Opcje, tak jak kontrakty, zaliczane są do instrumentów pochodnych, a ich cena jest zależna od instrumentu bazowego. Na warszawskiej giełdzie notowane są opcje na indeks WIG20. W przeciwieństwie do kontraktów, gdzie mogliśmy zająć pozycję długą (gra na wzrosty) lub krótką (gra na spadki), przy opcjach wyróżniamy pozycje wynikające z samego instrumentu.
Podział opcji
Wyróżniamy dwa podstawowe rodzaje opcji: kupna (call), jeśli przewidujemy wzrosty, i sprzedaży (put), jeśli gramy na spadki. Każdą z tych opcji możemy kupić i sprzedać. Tak więc na tym rynku możemy zająć cztery różne rodzaje pozycji.

Nabywca i wystawca opcji mogą grać w tym samym kierunku. Jest to podstawowa różnica między kontraktami a opcjami. Każdy z pary kupujący-sprzedający przewiduje ten sam kierunek indeksu, ale każdy z nich ma inne obowiązki. W przypadku kontraktów zarówno kupujący, jak i sprzedający zobowiązani są do wpłaty depozytu. Natomiast w przypadku opcji depozyt wpłaca tylko sprzedający, bez względu na to, czy sprzedaje opcję put czy call. Kupujący opcje płaci tzw. premię, czyli ich cenę rynkową. Opcje notowane są w punktach, z których każdy kosztuje 10 złotych. Są one również notowane w seriach wygasających w marcu C-O, czerwcu F-R, wrześniu I-U i grudniu L-X. Pierwsza litera w parze oznacza opcję kupna, druga – sprzedaży.

Dodatkowo w przypadku opcji możemy wybierać różny poziom wykonania tego instrumentu. Wprowadza to kolejny podział tych instrumentów na: in-the-money (ITM), at-the-money (ATM) i out-of-the-money (OTM). Te oznaczenia określają poziom wykonania opcji względem instrumentu bazowego.

Ze względu na sposób wykonania opcje możemy podzielić na europejskie i amerykańskie. Nabywca tych pierwszych ma prawo wykonać opcję tylko w dniu wygaś­nięcia, natomiast nabywca tych drugich może zrealizować ją w dowolnym momencie przed upływem terminu wygaś­nięcia. Instrumenty notowane na giełdzie warszawskiej są typu europejskiego.
Opcja dla każdego
Aby grać na opcjach, należy podpisać umowę z domem maklerskim, która da nam dostęp do rynku derywatów. Jeśli gramy na kontraktach, to znaczy, że mamy również możliwość gry na opcjach. Wyjątek stanowią umowy o instrumenty pochodne podpisane przed wprowadzeniem opcji na giełdę. W takich przypadkach zazwyczaj wystarcza aneks do umowy.

Wszystkie opcje mają nazwę określoną według standardu. Opcję o nazwie OW20C9180 możemy rozszyfrować jako: O – opcja, W20 – na WIG20, C – marcowa kupna, 9 – rok wygaśnięcia 2009, 180 – poziom indeksu 1800 punktów. Dzięki tak rozwiniętemu oznaczeniu dostajemy pełną informację o tym instrumencie. Prowizje na rynku opcji wahają się między 2 a 12 zł. Dlatego należy dokładnie policzyć, czy kupno opcji za 2 zł i płacenie stuprocentowej prowizji może być opłacalne. Z własnego doświadczenia wiemy, że tak.

Przy kontraktach terminowych wspominaliśmy o dźwigni finansowej. Tak samo jest w przypadku opcji. Przy stosunkowo niewielkiej kwocie mamy szansę osiągnąć wysokie zyski albo ponieść straty. Aby ograniczyć ryzyko, musimy trzymać się kilku reguł.
Strategia
W przypadku opcji jest wiele możliwości opracowywania strategii. Opcje pozwalają na przykład skonstruować strategie o ograniczonym ryzyku i potencjalnie nieograniczonym zysku lub strategie, które dają zysk na przykład w trendzie bocznym, przy niskiej zmienności. Dla inwestorów instytucjonalnych opcje stanowią dobry instrument do zabezpieczania portfela akcji. Możliwy jest także arbitraż z wykorzystaniem opcji.

Przygodę z opcjami najlepiej zacząć od kupna, a nie sprzedaży tego instrumentu. Dzięki temu nie będziemy musieli uzupełniać depozytu w przypadku błędnego oszacowania rynku, a co za tym idzie ponosić straty wyższej niż zainwestowana kwota. Nabywając opcję kupna lub sprzedaży, ryzykujemy jedynie zainwestowaną kwotę.

Cena opcji na giełdzie potrafi wahać się dość znacząco. Jedne serie potrafią kosztować 2-3 złote, natomiast inne nawet kilka tysięcy złotych. I tu kolejna wskazówka dla początkujących – grajmy na opcjach kosztujących niewiele. Inwestując zaledwie kilka złotych, możemy wygrać kilkadziesiąt.

Warto wspomnieć o grze na opcjach, których termin wygaśnięcia jest dłuższy niż 2-3 miesiące. W ostatnim miesiącu przed wygaśnięciem obrót praktycznie zamiera, dlatego czasami lepiej jest sprzedać ze stratą, aby móc odzyskać choć część pieniędzy. Trzeba również zastanowić się, czy bardziej opłaci się nam czekanie do wygaśnięcia i otrzymanie premii, czy sprzedanie opcji przed terminem. Jeśli nie jesteśmy wprawnymi inwestorami, grajmy wtedy, gdy pojawia się trend na giełdzie. Daje nam to możliwość prawidłowej oceny sytuacji i zwiększenie szans na wygraną.

Ostatnią i chyba najważniejszą zasadą jest ostrożność inwestowania na rynku z dźwignią. Inwestujemy na tym rynku tylko niewielką część naszego portfela. Ewentualny zarobek przekroczy zainwestowaną kwotę lub stanie się jej sporym udziałem procentowym.


Tekst: Jacek Borawski i Tomasz Kamiński

Test Rozpoznawania Zaburzeń Związanych z Piciem Alkoholu AUDIT

Wypełnij nasz test i dowiedz się czy masz problem z piciem alkoholu

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH