Francuski system usług społecznych

Francuski system usług społecznych


Francja plasuje się na wysokim miejscu w rankingu krajów zapewniających dobrą opiekę zdrowotną. Francuski system usług społecznych uznawany jest na całym świecie za bardzo atrakcyjny.

Jak pisał mistrz renesansu Jan Kochanowski, „Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz”. Już wtedy zdawano sobie sprawę z tego, że należy cenić zdrowie, gdyż jego utrata bywa kosztowna. Podobnie jak w dzisiejszych czasach. Chorowanie – przy obecnym stanie gospodarki – to swoisty luksus, na który nie każdy może sobie pozwolić. Starsze osoby co miesiąc na lekarstwa wydają około 50-75 proc. renty lub emerytury. Niewiele więc im zostaje na inne opłaty czy żywność.

W dzisiejszych czasach ważniejszy od stanu zdrowia wydaje się dokument ubezpieczenia społecznego. Wystarczy trafić do szpitala lub do lekarza, by przekonać się, iż pierwsze pytanie nie dotyczy zdrowia, tylko posiadania aktualnej książeczki ubezpieczeniowej. Pacjent czeka chory i zrezygnowany, ale formalności są ważniejsze. Biurokracja króluje. Smutne to, ale prawdziwe…

Trochę inaczej to wygląda we Francji. Poniżej przedstawiam opis tamtejszego systemu opieki zdrowotnej.

Model Bismarcka
Przeciętne wynagrodzenie Francuza waha się między 2500-2900 euro, a płaca minimalna wynosi około 1321 euro. Bez wątpienia kraj ten cieszy się jednym z najniższych poziomów ubóstwa wśród wszystkich światowych gospodarek. Co więcej, francuski system usług społecznych uznawany jest na całym świecie za atrakcyjny – Francja plasuje się na wysokim miejscu w rankingu krajów zapewniających dobrą opiekę zdrowotną.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wyróżnia pięć modeli w ochronie zdrowia, z czego dwa główne uznaje się za dominujące na świecie. Są to: model Bismarcka oraz system Beveridge’a. Pierwszy z wymienionych, oparty o system ubezpieczeń zdrowotnych, dał podstawy do utworzenia systemu zdrowia we Francji.

Wysokość ubezpieczenia zdrowotnego zależy od statusu i wykonywanej pracy. Niemniej jednak, pacjenci mają tzw. udział własny i partycypują w kosztach leczenia oraz zakupu leków, a zakres świadczeń w ramach ubezpieczenia społecznego obejmuje również opiekę szpitalną i ambulatoryjną. Okazuje się, że korzystanie z systemu zdrowia we Francji jest całkowicie bezpłatne. Koszty, jakie trzeba ponieść w czasie leczenia, a których nie pokrywa podstawowe ubezpieczenie zdrowotne (l’assurance de base), są najczęściej refundowane w ramach dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego (les couvertures complémentaires).

Reforma systemu
Początek systemu zdrowia we Francji datuje się na 1945 rok. System ten cieszył się dużą popularnością wśród mieszkańców Francji. Każdy ubezpieczony mógł wybierać swojego lekarza prowadzącego (médecin traitant) oraz bez limitu korzystać z konsultacji specjalisty (spécialiste), a także z opieki ambulatoryjnej i szpitalnej bez specjalnych limitów. Sytuacja ta spowodowała nie lada chaos i zmusiła rząd do przeprowadzenia reformy w 2004 roku w celu zwiększenia kosztów pacjentów i tym samym zmniejszenia wydatków państwa. Było to koniecznie, ponieważ na koniec 2004 roku służba zdrowia była zadłużona na sumę 32 mld euro.
Celem wprowadzenia reformy zdrowia było zmniejszenie wydatków na opiekę medyczną o 10 mld rocznie. Lekarze cieszyli się, iż mogą wziąć udział w przeprowadzeniu reformy, ale pacjenci nie byli zadowoleni z nowego pomysłu rządu. Wprowadzenie reformy oznaczało wydanie dodatkowego euro z własnej kieszeni przy każdej wizycie u lekarza oraz w momencie płacenia za leczenie.

Obecnie zdecydowana większość Francuzów, tj. 80 proc., korzysta z usług Caisse Nationale d’Assurance Maladie des Travailleurs Salariés (CNAMTS) – instytucji publicznej, która definiuje politykę i określa kierunek systemu zdrowia we Francji. Z usług tej instytucji mogą korzystać tylko i wyłącznie osoby pracujące, aktywne zawodowo, których ubezpieczenie zdrowotne finansowane jest przez nich samych lub ich pracodawców. Równolegle istnieją także dwie inne instytucje ubezpieczające: tzw. MSA, oferująca ochronę zdrowia dla rolnictwa i przemysłu, oraz Caisse Nationale d’Assurance maladie des travailleurs indépendants et artisans, dla pracowników niezależnych, a więc samozatrudniających się oraz rzemieślników.

Formy ubezpieczenia
Osoby aktywne zawodowo mają ubezpieczenie zdrowotne, które jest opłacane przez nie same lub przez ich pracodawców. Tym samym mają tzw. ubezpieczenie podstawowe (l’assurance de base). Z kolei tzw. dodatkowe ubezpieczenie (les couvertures complémentaires) również może zostać wykupione przez firmę zatrudniającą pracownika lub przez niego samego. Wszystko zależy od tego, co oferuje pracownikowi pracodawca. Zakłada się, że większość przedsiębiorstw we Francji przyjęła pewien mechanizm działania i automatycznie oferuje również ubezpieczenie dodatkowe. W 2005 roku około 92 proc. aktywnych zawodowo Francuzów zostało objętych takim ubezpieczeniem. Pokrywa ono koszty, których nie pokrywa ubezpieczenie podstawowe. Co więcej, aby zapobiec nadużyciom i zmniejszyć wydatki na system zdrowia we Francji, rząd zastosował tzw. ticket modérateur, a więc system finansowania części wydatków na opiekę zdrowotną z kieszeni pacjenta nawet po zwrocie kosztów z ubezpieczenia społecznego. Dzięki temu kwoty ponoszone przez pacjentów są niewielkie, wydatki na opiekę zdrowotną kontrolowane, a stan budżetu ulega poprawie.

Osoby bezrobotne również są objęte ubezpieczeniem zdrowotnym. Do 2000 roku bezrobotni otrzymujący zasiłek (le revenu minimum d’insertion) korzystali z tzw. Couverture Maladie Universelle (CMU). Jednak nie rozwiązywało to całkowicie problemu leczenia tych osób – około 1 proc. populacji wciąż nie miało żadnego ubezpieczenia. Doskonałym rozwiązaniem na zaistniały problem okazało się być ustanowienie uniwersalnego ubezpieczenia, jakim jest właśnie CMU. Należy wspomnieć, iż dla obywateli o niskich przychodach, którzy mają już ubezpieczenie podstawowe (assurance de base), CMU proponuje tzw. dodatkowe ubezpieczenie, które zawiera całkowity zwrot kosztów leczenia oraz inne profity.

Ubezpieczenia dla przyjezdnych
Francja jest przyjaznym krajem zarówno dla swoich mieszkańców, jak i osób przyjezdnych. Chociaż wydatki państwa na opiekę zdrowotną są większe od wyznaczonych przez budżet, minister zdrowia nie ma odwagi przeprowadzić kolejnej reformy. Według najnowszych danych, wydatki na zdrowie wynoszą 11 proc. PKB Francji. Dla porównania w Kanadzie ten współczynnik wynosi mniej niż 10 proc. PKB, a w Anglii nieco więcej niż 8 proc.
Omawiając temat systemu zdrowia we Francji, należy również wspomnieć o Karcie Ubezpieczenia Zdrowotnego (Carte d’Assurance Maladie). Karta ta przypomina kształtem i formą kartę kredytową z wbudowanym czipem. Pierwsza wersja powstała w 1998 roku. Następnie, po licznych zmianach, ulepszony model karty został wydany w 2007 roku. Karta jest przeznaczona wyłącznie do użytku na terenie Francji i jest dodatkiem – lub kartą zamiennie stosowaną – do Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. Zatem Francuzi na terenie Francji posługują się Carte Vitale, a turyści korzystają z Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego.

Jeśli w najbliższym czasie ktokolwiek wybiera się w podróż do Francji, to nie musi obawiać się o ubezpieczenie lub zwrot kosztów leczenia. Okazuje się, że dzięki licznym umowom podpisanym przez kraje członkowskie UE, turyści automatycznie stają się beneficjentami francuskiego systemu zdrowia – o ile mają ubezpieczenie zdrowotne. Dodatkowo zaleca się turystom wykupienie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. Zastępuje ona istniejące formularze E111B, E110, E128 oraz E119.

Podsumowanie
Podsumowując rozważania na temat stanu systemu zdrowia we Francji, należy podkreślić, iż Francuzi są zadowoleni z obecnie funkcjonującego systemu służby zdrowia. Niestety, polski system zdrowia musi dokonać jeszcze wielu zmian, by obywatele mogli czuć się bezpiecznie i mieć zapewnione odpowiednie warunki leczenia.


#Francuski farmaceuta

Według danych z 2009 roku, we Francji zawód farmaceuty wykonuje około 73 tys. osób, z czego znaczną większość stanowią kobiety (65 proc.). Szacuje się, że pójście do pobliskiej apteki w celu zakupienia leków zajmuje Francuzowi niespełna pięć minut. Z kolei dzienna liczba osób odwiedzających apteki we Francji wynosi 4 mln, a roczna liczba sprzedanych opakowań leków to około 3 mld.
Liczba aptek we Francji wynosi blisko 23 tys., z czego jedna apteka przypada na około 2700 mieszkańców, a 46 farmaceutów na 100 tys. mieszkańców. Najwięcej aptek powstało w 2001 roku. Jednak w kolejnych latach ich liczba znacznie spadła. Nic nie wskazuje na to, aby Krajowa Izba Aptekarska wyraziła zgodę na sprzedaż lekarstw w marketach. Pomysł ten spotkał się ze sprzeciwem ze strony Prezesa Krajowej Izby Aptekarskiej – Jeana Parrota, który powiedział, że lekarstwo to nie towar, a apteka to nie sklep. Podobnie zdają się uważać jego rodacy – aż 65 proc. obywateli Francji boi się kupować lekarstwa w innych miejscach niż apteki.
Praca w zawodzie farmaceuty na terenie Francji jest możliwa nie tylko dla Francuzów. Warunki, które należy spełnić, to przede wszystkim posiadanie dyplomu ukończenia odpowiednich studiów oraz obywatelstwo kraju członkowskiego UE. Z kolei, aby uzyskać zgodę na wykonywanie zawodu, należy zgłosić się wraz z certyfikatami, dyplomami i przetłumaczonymi dokumentami do Krajowego Związku Aptekarzy we Francji. Jeśli chodzi o prowadzenie apteki, to przede wszystkim trzeba mieć odpowiedni dyplom, uregulować sprawy z odpowiednimi władzami, przejść procedury administracyjne. Co więcej, nowa apteka powstanie tylko i wyłącznie w miejscu, gdzie odnotowano potrzebę jej stworzenia (kryteria: zagęszczenie populacji, liczba obecnych aptek, punktów medycznych itp.).

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH