Choroba lokomocyjna

Choroba lokomocyjna


Choroba lokomocyjna to dolegliwość związana z przemieszczaniem się. Zwykle pierwsze objawy pojawiają się wkrótce po rozpoczęciu podróży. Zaczynamy coraz częściej ziewać i przełykać ślinę, intensywnie się pocimy, oddech staje się płytszy. W dalszej kolejności mogą pojawić się nudności i wymioty.

Okres wiosenno-letni związany jest z podróżami. Niektórym osobom w czerpaniu pełnej przyjemności z wyjazdu przeszkadza choroba lokomocyjna. Trzeba się z nią liczyć zwłaszcza podczas pokonywania długich dystansów. W zależności od środka lokomocji rozróżnia się kilka postaci tej choroby: samochodową, morską, lotniczą, huśtawkową i – z reguły nas niedotyczącą – chorobę kosmonautów.

Wszystko przez błędnik
Choroba lokomocyjna to skutek niespójności przesyłanych sygnałów przez nasze narządy zmysłów w momencie przemieszczania się w inny sposób niż idąc lub biegnąc. Najważniejszą rolę w jej powstawaniu możemy przypisać reakcjom z błędnika. Błędnik informuje mózg o naszym położeniu oraz o tym, czy pozostajemy w spoczynku czy się przemieszczamy. Dzieje się tak na skutek pobudzania znajdujących się w nim zakończeń nerwowych przez powtarzające się przyspieszenia i hamowania. Oprócz sygnałów z błędnika nasz mózg rejestruje sygnały przesyłane z narządu wzroku i zakończeń nerwowych, znajdujących się w różnych częściach narządu ruchu. Kiedy te sygnały są niespójne z tym, co rejestruje błędnik, mogą pojawić się dolegliwości. Kiedy jedziemy, płyniemy lub lecimy, nasz błędnik zauważa zmianę przyspieszenia, a jednocześnie do mózgu docierają sygnały, że się nie przemieszczamy. Otrzymując sprzeczne informacje nasz ośrodkowy układ nerwowy uruchamia reakcje obronne. Jest to początek choroby lokomocyjnej. Zwykle pierwsze objawy pojawiają się wkrótce po rozpoczęciu podróży. Zaczynamy coraz częściej ziewać i przełykać ślinę, intensywnie się pocimy, oddech staje się płytszy. W dalszej kolejności mogą pojawić się nudności i wymioty.

Jak unikać dolegliwości?
Trudno jest całkowicie zapobiec tej chorobie, choć jest kilka sposobów pozwalających zmniejszyć jej objawy. Pierwszy z nich nie zawsze da się zastosować. Wystarczy podróżować jako kierowca, sternik czy pilot. U kierujących pojazdem czy statkiem nie ma rozbieżności między obrazem, a tym, co rejestruje błędnik, zatem informacje docierające do mózgu są spójne. Jeśli jesteśmy pasażerami, musimy się do podróży odpowiednio przygotować. Należy pamiętać, że zmęczenie i stres nasilają objawy choroby lokomocyjnej. Dlatego przed podróżą powinniśmy się dobrze wyspać. Nie powinniśmy natomiast przejadać się ani pić napoi gazowanych czy alkoholu. Najlepiej zająć takie miejsce, gdzie poruszanie jest najmniej odczuwalne (twarzą w kierunku jazdy, jak najdalej od osi kół, a w czasie lotu przy prawym skrzydle – o tej ostatniej sprawie w zasadzie powinniśmy pamiętać kupując bilet). Powinniśmy również unikać przykrych zapachów i w miarę możliwości robić przerwy w podróży, a także w przypadku podróżowania samochodem czy statkiem starać się zapewnić sobie świeże powietrze, np. otwierając okno. Jeżeli to zawiedzie, trzeba się poratować torebką foliową; zapach wymiocin może pobudzić kolejne nudności.

Jak łagodzić objawy choroby?
Większość leków stosowanych w tradycyjnym leczeniu objawów choroby lokomocyjnej to środki przeciwwymiotne – niektóre dostępne są bez recepty, niektóre (stosowane zwykle u dzieci) na receptę. Można też skorzystać ze środków homeopatycznych bądź sięgnąć po mniej konwencjonalne, choć równie skuteczne metody, jak np. imbir (kapsułki czy kawałki kłącza do żucia), który należy przyjmować dzień przed wyjazdem i w dniu wyjazdu.
Możemy też skorzystać ze specjalnych akupresurowych plastrów, ale w tym przypadku bardzo ważne jest precyzyjne określenie punktu NEIGUAN, który w tradycyjnej chińskiej medycynie uważany jest za punkt kontroli wewnętrznej (mieści się on na przedniej części przedramienia, mniej więcej dwa palce nad linią zgięcia nadgarstka). Według zasad tradycyjnej medycyny chińskiej, punkt ten jest odpowiedzialny za przeciwdziałanie i leczenie nudności oraz wymiotów.

Pocieszmy się, że z wiekiem coraz rzadziej zapadamy na chorobę lokomocyjną. Najczęściej występuje ona w dzieciństwie, między 2. a 12. rokiem życia.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH