W oczekiwaniu na bociana

W oczekiwaniu na dziecko


Światowa Organizacja Zdrowia uznała niepłodność za chorobę społeczną. Dotyka ona bowiem coraz więcej par. Szacuje się, że w Polsce na niepłodność cierpi już ponad 3 mln ludzi.

Jak twierdzi dr hab. n. med. Krzysztof Łukaszuk, kierownik Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA w Warszawie, niepłodność można podejrzewać dopiero wtedy, gdy po roku regularnego (2-3 razy w tygodniu) współżycia bez zabezpieczeń para nie może doczekać się dziecka. Warto wówczas zgłosić się do lekarza, gdyż zwlekanie z podjęciem decyzji o badaniach i leczeniu działa na niekorzyść pary.

Lata dwudzieste
– Skala problemu niepłodności rośnie, bo kobiety coraz później decydują się na dziecko – uważa dr Łukaszuk. Okres największej płodności kobiety przypada między 20. a 25. rokiem życia, a po trzydziestce zaczyna się zmniejszać.

Zdaniem dr. Łukaszuka największy wpływ na niepłodność kobiet mają przebyte infekcje dróg rodnych. Również siedzący tryb życia, praca w ciągłym stresie, palenie papierosów i jedzenie byle czego nie jest obojętne dla organizmu. Okazuje się, że znaczenie ma również ilość tkanki tłuszczowej, która wpływa na gospodarkę hormonalną organizmu. To wszystko może sprawić, że w przyszłości kobieta będzie miała trudności z zajściem w ciążę.
U mężczyzn znaczenie ma nie tylko stres i palenie papierosów, ale nawet zatrucie środowiska. Ponadto mężczyźni powinni unikać przylegającej bielizny i obcisłych spodni, zwłaszcza ze sztucznych materiałów, bo sprzyjają one przegrzewaniu jąder. Ciepło sprawia, że plemniki stają się mniej ruchliwe, a nawet mogą zginąć. Z tego samego powodu kiepskim pomysłem jest gorąca kąpiel albo wizyta w saunie. Częstą przyczyną kłopotów może być też przegrzanie, do którego doprowadziły żylaki powrózka nasiennego.

Najlepszy moment
Czasami zdarza się, że oboje partnerzy są zdrowi, a mimo to nie udaje im się spłodzić dziecka. Powodem może być brak szczęścia, bo najzwyczajniej w świecie nie trafiają w dni płodne. Jeśli dobrze poznasz swoje ciało, będziesz mogła łatwo określić, kiedy masz owulację. W ciążę masz szansę zajść tylko wtedy, jeśli będziecie kochać się na 0-3 dni przed jajeczkowaniem i kilkanaście godzin po nim.

Męska rzecz
Poszukiwanie przyczyn problemów z zajściem w ciążę powinno się zacząć od przebadania mężczyzny, gdyż jest to mniej skomplikowane i tańsze niż badanie kobiet. Lekarz poprosi twojego partnera o oddanie nasienia do zbadania i zrobi tzw. spermiogram. Gdy wynik będzie nieprawidłowy, wówczas badanie zostanie powtórzone. Jeśli kolejne badanie potwierdzi, że z nasieniem nie wszystko jest w porządku, wówczas trzeba będzie rozpocząć terapię. Niekiedy problem tkwi w zaburzeniach hormonalnych, wtedy lekarz androlog zadecyduje o podaniu odpowiednich leków.

Na jakość nasienia mogą wpływać także choroby przebyte w przeszłości, np. stany zapalne układu moczowo-płciowego albo świnka, jeśli przebiegała z zapaleniem jąder. W takiej sytuacji pobiera się plemniki i wybiera te najbardziej ruchliwe oraz najlepiej wyglądające. Po odpowiednim przygotowaniu mogą one posłużyć do tzw. inseminacji, czyli sztucznego zapłodnienia partnerki przy użyciu strzykawki i specjalnego cewnika.

Inną dość częstą przyczyną niepłodności męskiej jest niedrożność nasieniowodów, która sprawia, że w nasieniu mężczyzny w ogóle nie ma plemników. Istnieje wtedy możliwość pobrania ich z jądra lub najądrza i wprowadzenie jednego z nich bezpośrednio do komórki jajowej. Można też skorzystać z nasienia anonimowego dawcy.

Niepłodność żeńska
Niezależnie od badań partnera, trzeba przyjrzeć się bliżej zdrowiu kobiety. Pierwszymi niepokojącymi objawami mogą być nieregularne cykle o bardzo długich odstępach albo przedłużające się, obfite miesiączki. Pamiętaj, aby zawsze poinformować lekarza o swoich spostrzeżeniach. Oprócz zwykłego badania ginekologicznego zleci on wykonanie USG i badania krwi, aby określić poziom hormonów. Jedną z najpowszechniejszych przyczyn niepłodności u kobiet są zaburzenia hormonalne, które mogą prowadzić do braku owulacji. Aby wszystko wróciło do normy, zwykle wystarczy podać odpowiednie leki.

Problem może tkwić również w niedrożnych jajowodach. Zdarza się to u kobiet, które przechodziły operacje w obrębie jamy brzusznej (nie tylko ginekologiczne), miały stany zapalne przydatków (jajników, jajowodów) albo w przeszłości poroniły. Aby sprawdzić, czy jajowody są drożne, lekarz zleci specjalne badanie radiologiczne (tzw. HSG). Jeśli okaże się, że jajowody są zamknięte, to można próbować je otworzyć np. metodą laparoskopową. Jednak zdaniem specjalistów w takiej sytuacji lepiej zdecydować się na zapłodnienie metodą in vitro.

Alergia na męża
Czasem w śluzie pochwy powstają przeciwciała, przez co plemniki nie mogą dotrzeć do jajowodów. Tę przypadłość nazywa się wrogością śluzu szyjkowego. Wykrywa się ją, pobierając próbkę śluzu z pochwy kilkanaście godzin po stosunku. Jeśli są w nim żywe plemniki, to wszystko jest w porządku. Jeśli nie, pora rozpocząć terapię odczulającą.

Z pomocą strzykawki
Gdy usuwanie przyczyn niepłodności lekami czy zabiegami operacyjnymi nie pomaga, ratunku można szukać w sztucznym zapłodnieniu. Dla wielu par jest to jedyna szansa na własne dziecko. Istnieje wiele technik wspomaganego zapłodnienia.

Wspomniana już wcześniej metoda inseminacji jest skuteczna u par, u których przyczyna niepowodzeń tkwi w zaburzeniach owulacji, w przypadku „wrogiego śluzu” albo gdy plemniki są za mało ruchliwe. Technika ta skraca plemnikom drogę do komórki jajowej i zwiększa szansę na zapłodnienie. Jeśli się nie uda, zabieg można powtórzyć maksymalnie trzy razy.

W szkle
Zapłodnienie pozaustrojowe, czyli in vitro stosuje się, gdy zawiedzie metoda inseminacji, gdy kobieta ma niedrożne jajowody, a także wtedy, gdy przyczyna niepłodności jest nieznana.

Na początku przez kilka tygodni podaje się zastrzyki z hormonami, aby zmobilizować jajniki do wyprodukowania jak największej liczby dojrzałych komórek jajowych. Niektóre zastrzyki można wykonywać samodzielnie. Lekarz będzie kontrolował twoje hormony i za pomocą USG obserwował wzrastające komórki jajowe. Kiedy uzna, że są one wystarczająco dojrzałe, będzie można je pobrać, a następnie umieścić w specjalnym płynie, by potem dodać odpowiednio przygotowane plemniki. Po kilkunastu godzinach można sprawdzić, czy doszło do zapłodnienia. Jeśli tak, to po dwóch dniach dwa lub trzy z powstałych zarodków przenosi się do macicy. Niewykorzystane zarodki można zamrozić, aby wykorzystać je później.

Z pomocą igły
Jeśli zapłodnienie in vitro nie przyniesie efektów, można spróbować mikromanipulacji. Jest to najbardziej zaawansowana metoda. Obecnie wypiera ona klasyczne zapłodnienie pozaustrojowe. Zaleca się ją, gdy nasienie mężczyzny nie jest najlepszej jakości. Technika ta jest zbliżona do in vitro. Różnica polega na tym, że lekarz pod mikroskopem wstrzykuje plemnik bezpośrednio do komórki jajowej przy użyciu specjalnej igły.

Dzięki ogromnemu postępowi, medycyna potrafi zdziałać prawdziwe cuda. – Dopóki kobieta ma zapas komórek jajowych, możemy jej pomóc – twierdzi dr Łukaszuk. – Ale nawet jeśli nie ma już swoich własnych komórek jajowych, to może skorzystać z komórek dawczyni.


#Jak rozpoznać owulację?
Najprostszym sposobem jest obserwacja śluzu i pomiar temperatury w pochwie. Śluz, który wydostaje
się z pochwy w czasie owulacji przypomina
trochę białko jaja kurzego.
Z temperaturą sprawa jest nieco trudniejsza. Codziennie przed wstaniem z łóżka powinnaś wykonywać pomiar. Po zmierzeniu temperatury, wynik nanieś na wykres.
Jeśli zaobserwujesz spadek temperatury o 1-2 kreski, to znaczy, że prawdopodobnie jesteś tuż przed owulacją. Następnie, gdy tylko jajeczko zostanie uwolnione, temperatura wzrośnie o 3-5 kresek. Od tego momentu jeszcze przez 2-3 dni będziesz mogła zajść w ciążę. Podwyższona temperatura będzie się utrzymywać przez ok. 10 dni i spadnie tuż przed kolejną miesiączką.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH