Żylaków nie wolno lekceważyć

Żylaków nie wolno lekceważyć


Wywiad z dr. n. med. Piotrem Słowińskim, chirurgiem naczyniowym z Klinicznego Oddziału Chirurgii Naczyniowej Szpitala Bielańskiego.

Żylaki są tylko problem kosmetycznym czy również, a może nawet przede wszystkim, zdrowotnym?

Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. W większości przypadków na szczęście są to tylko niewielkie zmiany: pajączki, drobne żylaki, które powodują pojawienie się niewielkich dolegliwości lub są tylko problemem kosmetycznym. U niektórych osób żylaki są jednak duże i mogą stać się przyczyną poważnych powikłań, takich jak zmiany skórne, przebarwienia, owrzodzenia, zakrzepy, zatory, które mogą być groźne dla życia. Wtedy konieczne jest leczenie, zwykle chirurgiczne.
Nawet niewielkie żylaki mogą być jednak uciążliwe i powodować poważne dolegliwości, takie jak obrzęki kończyn dolnych, bóle i kurcze nóg, uczucie ich zmęczenia, drętwienie czy tzw. zespół niespokojnych nóg.

Czy to prawda, że na choroby żył częściej cierpią kobiety?

Tak, ale trzeba zwrócić uwagę na to, że różnica pomiędzy płciami pod tym względem wcale nie jest tak wielka. Polskie badania, wykonane na dużej grupie pacjentów, wykazały, że żylaki ma 47 proc. kobiet i prawie 40 proc. mężczyzn.

Czy estrogeny mają wpływ na pojawienie się żylaków?

Jest wiele teorii na temat przyczyn pojawiania się żylaków, żadna z nich jednak nie została udowodniona. Na pewno nie można mówić, że estrogeny mają wpływ na pojawienie się choroby żylnej, bo gdyby miały, to nie chorowałoby tak wielu mężczyzn. Hormony te mają jednak wpływ na rozwój i przebieg choroby. Objawy nasilają się u kobiet w czasie miesiączki, ciąży, a także w okresie menopauzy.

Dlaczego żylaki są tak częstym problemem?

Przyczyną pojawienia się żylaków jest nadmierne rozciągnięcie cienkich i elastycznych żył, przebiegających tuż pod powierzchnią skóry, pod naporem krwi płynącej w kierunku serca. Ciśnienie krwi powracającej do serca jest niewielkie, dlatego potrzebny jest zmienny ucisk mięśni na żyły. Jeśli jednak mięśnie nie pracują dobrze, krew nie płynie tak sprawnie, jak to być powinno.

Bardzo ważna jest też praca zastawek żylnych. Jeżeli ulegną uszkodzeniu, to krew – zamiast w kierunku serca – płynie w drugą stronę, a nie znajdując ujścia, napiera na ścianki żył. Stały jej napór deformuje żyły, mogą one ulec uszkodzeniu, a wtedy osocze przenika do otaczających tkanek, co powoduje obrzęk. Kiedy uszkodzenie staje się większe, przenikają przez nie również krwinki. Pojawiają się wtedy balonowate rozdęcia, czyli żylaki. Napór krwi jest największy w łydkach, dlatego to właśnie głównie tam pojawiają się żylaki. Czasem widać je też na podudziach i udach.

Czy to wina naszego stylu życia?

Częściowo tak. Trzeba jednak pamiętać, że na pojawienie się choroby żylnej mają wpływ przede wszystkim geny. Co prawda nie znaleziono jednego (czy kilku), który konkretnie byłby za nią odpowiedzialny, jednak wiadomo, że występuje obciążenie rodzinne chorobą żylną. Jeśli jedno z rodziców cierpi z powodu żylaków, prawdopodobieństwo, że choroba pojawi się u dziecka wynosi aż 70 proc.; a jeśli obydwoje – 90 proc.
Na pewno nasz styl życia nasila ten problem. Mamy niewiele ruchu, przez większą część dnia siedzimy lub stoimy, co obciąża nogi. Do nasilenia się problemów przyczynia się też nadwaga, noszenie ciasnych spodni, a u kobiet – chodzenie w butach na wysokich obcasach.

Jakie objawy powinny nas skłonić do wizyty u lekarza?

Na pewno jest to konieczne, jeśli pojawiają się dolegliwości, które zmniejszają komfort życia, a także wtedy, gdy żylaki są duże – trzeba je usunąć, by nie doszło do powikłań. Jeżeli natomiast są to tylko zmiany kosmetyczne i nie ma dolegliwości, to usuwanie żylaków nie jest konieczne. Jeśli jednak kobieta chce to zrobić, to oczywiście może. Trzeba tylko pamiętać, że usuwając pajączki nie likwidujemy choroby, a tylko jej objaw, i to w jednym miejscu. W innych miejscach nadal mogą się one pojawiać. Nie ma szansy na wyleczenie choroby żylnej, ale jesteśmy w stanie złagodzić jej objawy.

Czy u każdej osoby, u której pojawiają się pajączki, choroba tak się rozwija, że w rezultacie konieczna będzie operacja chirurgiczna?

Nie. Rozwój choroby jest sprawą indywidualną. W większości przypadków występują tylko niewielkie zmiany i niewielkie dolegliwości. Jest jednak grupa pacjentów, u których choroba rozwija się bardzo szybko – dochodzi wówczas do poważnych zmian skórnych, przebarwień, owrzodzeń. Duże żylaki występują u 10-15 proc. osób. Owrzodzenia, rany, zatory – u około 1-2 proc. osób. Czyli około 10-15 proc. chorych może potrzebować operacji chirurgicznej.

Warto stosować kremy oraz preparaty doustne, by zahamować postęp choroby?

Jeśli chodzi o maści i kremy do wcierania w skórę, to moim zdaniem, mają one ograniczone znaczenie. Większe znaczenie mają leki doustne. Można je stosować na każdym etapie choroby, zarówno na jej początku, jak i wtedy, gdy jest ona bardziej zaawansowana. Mogą spowolnić lub na jakiś czas zahamować rozwój choroby. Na pewno trzeba je przyjmować, gdy pojawiają się takie dolegliwości, jak obrzęki, uczucie zmęczenia nóg, kurcze. Niektórzy pacjenci przyjmują preparaty przez miesiąc czy dwa i to pozwala nawet na dłuższy czas zahamować postęp choroby. Nie zawsze trzeba je przyjmować przez cały czas.

Które z preparatów warto polecić?

Jest wiele leków na żylaki, jednak najlepiej przebadane pod względem skuteczności są te, które zawierają diosminę. Uszczelniają one naczynia krwionośne, wzmacniają je i zapobiegają stanom zapalnym. Warto wiedzieć, że chociaż jest bardzo wiele preparatów zawierających diosminę, to różnią się one skutecznością, w zależności od dawki oraz postaci leku, która decyduje o jego przyswajalności. Diosminy różnią się pod względem budowy i szybkości działania. Bardzo dobrze działa diosmina w formie zmikronizowanej, czyli bardzo małej, która lepiej i szybciej się wchłania, więc jest bardziej skuteczna. Są też preparaty, z których diosmina co prawda uwalnia się wolniej i dłużej, za to też dłużej działa w jelitach – one też mają wysoką skuteczność. Jeśli pacjent nie wie, który preparat wybrać, najlepiej, żeby poprosił o pomoc specjalistę.

Dziękuję za rozmowę.

Test Rozpoznawania Zaburzeń Związanych z Piciem Alkoholu AUDIT

Wypełnij nasz test i dowiedz się czy masz problem z piciem alkoholu

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH