Szanowni Państwo,
Ze względu na epidemię, ulegnie zmianie termin XVII Gali Nagrody Zaufania „Złoty OTIS”, planowanej pierwotnie na 16 kwietnia 2020.
O nowym terminie i miejscu dorocznej ceremonii, poinformujemy najszybciej jak będzie to możliwe.
Za niedogodności przepraszam, za zrozumienie dziękuję
Paweł Kruś, przewodniczący Kapituły Nagrody

Sztywne czy elastyczne?

Wprowadzenie sztywnych cen i marż na leki zwiększy dopłaty ze strony pacjentów, przez co ograniczy ich dostęp do terapii – twierdzi Stanisław Maćkowiak, prezes Federacji Pacjentów Polskich.

Stanisław Maćkowiak przypomina, że obecnie koszt jaki pacjent ponosi za lek refundowany w aptece jest zależny od wysokości dopłaty Ministerstwa Zdrowia (30 proc., 50 proc., 100 proc. lub ryczałt) oraz od urzędowej ceny leku (określanej przez ministra zdrowia). Na to, ile pacjent musi wydać na lek, wpływają też rabaty udzielane aptekom przez producenta.

Usztywnienie cen i marż zlikwidowałoby możliwość oferowania rabatów na leki, a w rezultacie spowodowałoby wzrost współpłacenia pacjentów i wzrost cen leków refundowanych. Brak możliwości obniżania cen przez rabaty uderzy też w szpitale, gdyż dla leków szpitalnych Ministerstwo Zdrowia ustala w rozporządzeniu ceny urzędowe.

Wprowadzenie sztywnych cen i marż na leki zwiększy dopłaty ze strony pacjentów, przez co ograniczy ich dostęp do terapii – ocenił na poniedziałkowej debacie w Warszawie Stanisław Maćkowiak, prezes Federacji Pacjentów Polskich. Poglądu tego nie podzielił przedstawiciel przemysłu farmaceutycznego.

W czasie debaty “Sztywne marże i ceny leków – czy zyska na tym pacjent?” przedstawiciele pacjentów, środowisk lekarskich, producentów i hurtowników leków oraz aptekarzy dyskutowali nad projektem Ministerstwa Zdrowia, zakładającym usztywnienie cen i marż na leki.

Jak wyjaśnił PAP Maćkowiak, obecnie koszt jaki pacjent ponosi za lek refundowany w aptece jest zależny od wysokości dopłaty Ministerstwa Zdrowia (30 proc., 50 proc., 100 proc. lub ryczałt) oraz od urzędowej ceny leku (określanej przez ministra zdrowia). Na to, ile pacjent musi wydać na lek, wpływają też rabaty udzielane aptekom przez producenta.

Usztywnienie cen i marż zlikwidowałoby możliwość oferowania rabatów na leki, a w rezultacie spowodowałoby wzrost współpłacenia pacjentów i wzrost cen leków refundowanych – powiedział Maćkowiak. Brak możliwości obniżania cen przez rabaty uderzy też w szpitale, gdyż dla leków szpitalnych Ministerstwo Zdrowia ustala w rozporządzeniu ceny urzędowe.

Jak przypomniał Paweł Sztwiertnia, dyrektor INFARMA Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych, według standardu WHO maksymalny akceptowalny poziom dopłacania do ceny leków przez pacjentów to 40 proc. Tylko taki poziom pozwala chorym nabywać potrzebne leki i utrzymać minimum bezpieczeństwa zdrowotnego. Tymczasem, polski pacjent musi obecnie pokrywać z własnych środków od 60 do 70 proc. ceny leku.

Najnowszy raport firmy badawczej Pharma Expert przedstawiony podczas debaty wskazuje, że usztywnienie cen i marż na leki spowoduje wzrost cen leków refundowanych o 5-7 proc., a pacjenci będą do nich dopłacać o 8-13 proc. więcej. Podobny raport firmy badawczej IMS Health, mówi natomiast o wzroście dopłat pacjentów o 16 proc.

Z wyliczeń przedstawionych przez Maćkowiaka wynika, że gdyby system sztywnych marż i cen został wprowadzony, to w najbliższym roku pacjenci dopłaciliby do leków refundowanych dodatkowo niemal 700 mln zł. Najbardziej odczuliby to pacjenci wymagający długotrwałego leczenia.

Jak uznała mecenas Paulina Kierzkowska-Knapik, partner kancelarii prawnej Baker & MacKenzie, projekt zmian w Prawie farmaceutycznym o wprowadzeniu sztywnych cen i marż stoi w sprzeczności z zasadą społecznej gospodarki rynkowej opartej na wolności gospodarczej, co jest niezgodne z Art. 22 Konstytucji. Po jego wprowadzeniu, firmy farmaceutyczne oraz apteki zostałyby pozbawione możliwości rywalizacji cenowej, na której do tej pory korzystali pacjenci – wyjaśniła.

Temu poglądowi sprzeciwia się prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego Cezary Śledziewski. Jego zdaniem, to, że sztywne ceny i marże blokują konkurencję to mit.

Sztywna cena nie oznacza ceny niezmiennej. Producenci leków będą mogli konkurować ceną w momencie jej ustalania z Ministerstwem Zdrowia przy każdorazowym ustalaniu nowych list refundacyjnych – twierdzi Cezary Śledziewski.

Jego zdaniem, system sztywnych cen stymulowałby popyt na leki generyczne.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH