Lek na korupcję?

Nie jeden, jak obecnie, ale dwa różne organy mają od przyszłego roku decydować o dopuszczeniu leków do obrotu i wpisywaniu ich na listę leków refundowanych – takie zmiany szykuje Ministerstwo Zdrowia. Nowe przepisy, oddzielające proces rejestracji leku od jego refundacji, mają zapobiegać korupcji.

Projekt ustawy o Agencji Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych trafił do konsultacji społecznych.

Projekt zmienia nazwę organu zajmującego się rejestracją leków – zamiast Urzędu będzie istniała Agencja Rejestracji Produktów Leczniczych i to właśnie jej prezes, a nie jak jest obecnie – minister zdrowia – będzie decydował o wprowadzeniu leków do obrotu. W kompetencji ministra zdrowia pozostanie natomiast decydowanie o wpisaniu leku na listę leków refundowanych.

Projekt dostosowuje polskie przepisy w tym zakresie do regulacji obowiązujących w Unii Europejskiej. Organ wydający decyzję o dopuszczeniu leku do obrotu będzie musiał zostać poinformowany o wszelkich powiązaniach osób z nim współpracujących z firmami produkującymi leki. Chodzi o to, by nie było konfliktu interesów.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH