Doceń witaminę D

Doceń witaminę D


Niedobory witaminy D u osób dorosłych powodują nie tylko osteoporozę, ale też przyczyniają się do powstawania chorób serca, cukrzycy typu 2, zespołu metabolicznego, a nawet niektórych nowotworów.

Przyjmowanie witaminy D od dawna zaleca się niemowlętom i osobom starszym. Badania wykazały jednak, że jej niedobory są powszechne także u osób młodych. W wielu krajach wręcz mówi się o epidemii hipowitaminozy witaminy D. W Europie stwierdzono ją u 28‑100 proc. osób zdrowych i u 70-100 proc. hospitalizowanych dorosłych. W Polsce, w ramach projektu OPTIFORD przeprowadzonego w pięciu krajach europejskich, w sezonie zimowym niedobory witaminy D stwierdzono u 9 na 10 przebadanych kobiet.

Przyczyny niedoborów
Pod nazwą „witamina D” kryje się grupa związków chemicznych, z których największe znaczenie mają: witamina D2 (ergokalcyferol) i D3 (cholekalcyferol). W organizmie dochodzi do ich przekształcenia w kalcytriol, uznawany za najbardziej aktywną postać witaminy D.

Witamina D3 występuje tylko w niewielkiej ilości produktów żywnościowych (ryby, tran, żółtko jaja, wątróbka, mleko i jego przetwory), a D2 w produktach roślinnych i grzybach. Żywność może być źródłem najwyżej 20 proc. dziennego zapotrzebowania na witaminę D. Niestety, zmiana diety, jaka dokonała się w ostatnich kilkudziesięciu latach (spożywanie dużej ilości produktów wysoko przetworzonych, fast foodów, tłuszczów nasyconych), spowodowała, że dostarczamy organizmowi wraz z jedzeniem znacznie mniej witaminy D.

W 80 proc. witamina D3 wytwarza się w skórze pod wpływem promieni słonecznych. Jednak w naszym klimacie synteza skórna jest zbyt mała w okresie jesienno-zimowym (między październikiem a kwietniem). Latem zaś osłabia ją stosowanie filtrów anty‑UVB, zalecanych ze względu na ochronę przeciwnowotworową. Dodatkowo, synteza skórna ulega osłabieniu wraz z wiekiem: u osób po 70. roku życia jest czterokrotnie mniejsza niż u osób młodych.
Szczególnie narażone na niedobór witaminy D (oprócz dzieci i osób starszych) są osoby o ciemnej karnacji i osoby otyłe (witamina D częściowo kumuluje się w tkance tłuszczowej). Do powstawania niedoborów przyczyniają się też choroby wątroby, nerek, zespoły złego wchłaniania, niektóre choroby genetyczne, przyjmowanie leków przeciwdrgawkowych.


#Nie tylko dla kości

  • Badania wykazały, że organizm człowieka potrzebuje witaminy D nie tylko do utrzymania prawidłowej gospodarki wapniowo–fosforanowej, ale również do pracy wielu tkanek, narządów, komórek. Spełnia ona bowiem wiele ważnych funkcji.
  • Zapobiega złamaniom. Witamina D jest niezbędna do przyswojenia wapnia. Jej niedobór przyczynia się u dorosłych do powstawania osteomalacji oraz osteoporozy. Naukowcy potwierdzili również związek pomiędzy niedoborami witaminy D a zmniejszeniem masy mięśni (włókna mięśniowe są zastępowane tkanką tłuszczową). Powoduje to osłabienie siły mięśniowej i zwiększa skłonność do upadków. Szczególnie u osób starszych często kończą się one złamaniami kości.
  • Osłania układ krążenia. Niedobór witaminy D powoduje nadmierną proliferację komórek mięśni gładkich naczyń krwionośnych oraz przerost mięśnia lewej komory serca. Udowodniono, że hipowitaminoza witaminy D może przyczyniać się do zawałów serca, udarów mózgu, nadciśnienia tętniczego, miażdżycy. Naukowcy z Harvard Medical School stwierdzili, że osoby o niskim poziomie witaminy D znacznie częściej mają nadciśnienie i są dwa razy bardziej narażone na atak serca, niewydolność krążenia i udar, w porównaniu do tych, które mają prawidłowy poziom tej witaminy.
  • Ma związek z występowaniem chorób autoimmunologicznych. Niski poziom witaminy D stwierdzono u osób chorujących na stwardnienie rozsiane, toczeń układowy, łuszczycę. Aktywna postać witaminy D hamuje procesy zapalne, wpływając na komórki biorące udział w reakcjach autoimmunologicznych.
  • Chroni przed otyłością, zespołem metabolicznym i cukrzycą typu 2. Niedobory witaminy D mogą powodować powstawanie insulinooporności, a co za tym idzie – sprzyjają pojawieniu się otyłości, zespołu metabolicznego i cukrzycy typu 2.
  • Poprawia pracę układu odpornościowego. Prawidłowy poziom witaminy D może zapobiegać infekcjom przeziębieniowym i grypie. U dzieci w wieku 6-15 lat, którym podawano witaminę D w sezonie grypowym, ryzyko zachorowania spadło o 60 proc. W innym badaniu, w którym wzięło udział 800 młodych mężczyzn z fińskiej armii, osoby z niskim poziomem witaminy D o wiele dłużej przechodziły infekcję, w porównaniu do tych z prawidłowym poziomem tej witaminy.
  • Chroni kobiety w ciąży przed groźnym dla dziecka stanem przedrzucawkowym. U kobiet, które przyjmowały suplementy z witaminą D, stan przedrzucawkowy występował o 25 proc. rzadziej niż u tych, które ich nie przyjmowały. Niedobory w okresie ciąży powodują hipowitaminozę witaminy D u noworodków – ich kości są słabo mineralizowane.
  • Zapobiega depresji. Najbardziej narażone na nią są osoby mieszkające w krajach północnych, gdzie ekspozycja na słońce jest znacznie mniejsza. Depresję częściej mają też osoby starsze, mało wychodzące na dwór, oraz młodzi ludzie spędzający większość czasu w zamkniętych pomieszczeniach. Wiązać to można ze zbyt małą syntezą skórną witaminy D.
  • Chroni przed powstawaniem niektórych nowotworów. Niski poziom witaminy D jest jednym z czynników ryzyka nowotworu piersi, prostaty, jelita grubego, nerki, płuca, trzustki.

#Ważne zalecenia

Doustne podawanie witaminy D (800-1000 j.m. na dobę) jest obecnie zalecane wszystkim osobom – w przypadku niedostatecznej ekspozycji na światło słoneczne (od października do kwietnia). Przez cały rok powinny ją przyjmować osoby unikające słońca oraz po 65. r.ż. – ze względu na obniżoną syntezę skórną oraz udowodnione działanie przeciwzłamaniowe.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH