Grzech zaniedbania

Jeden ze związków zawodowych złożył doniesienie do prokuratury, że komornik, zajmując pieniądze wrocławskiego szpitala, naraził życie i zdrowie pacjentów.

Zdaniem “Rzeczpospolitej” fakty są takie, że ani komornicy, ani wierzyciele szpitali, którzy walczą o swoje pieniądze, prawa nie łamią. Przez całe lata natomiast urzędnicy państwowi, samorządowi, część dyrektorów szpitali lekceważyli problem zadłużania się publicznej służby zdrowia.

“Rzeczpospolita” pisze, że to nie przypadek, iż dramatyczne chwile przeżywają dwa szpitale we Wrocławiu i jeden w Legnicy. Można się spodziewać, że w najbliższym czasie opinia publiczna dowie się o trudnej sytuacji kolejnych placówek z tego regionu.

Przez lata eksperci przypominali, że liczba łóżek szpitalnych była na Dolnym Śląsku dostosowana nie do potrzeb mieszkańców, ale armii Układu Warszawskiego. I politycy, i samorządowcy – właściciele szpitali – zdawali sobie sprawę, że szpitali jest za dużo. Jednak zabrakło odwagi do ich szybkiej likwidacji. Długi narastały lawinowo – i teraz przychodzi płacić za zaniechanie.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH