Ukąszenia owadów

Ukąszenia owadów


Lato to czas, kiedy chętnie wyruszamy na wycieczki do lasu, na działkę. Warto zadbać, by wypoczynku na łonie natury nie popsuły nam owady lub kleszcze, których ukąszenia w najlepszym wypadku swędzą, a w najgorszym – kończą wycieczkę w szpitalu.

Kleszcze
W Polsce gatunkiem, który pasożytuje na człowieku, jest kleszcz pospolity. Kleszcze są aktywne w poszukiwaniu żywicieli w okresie od wiosny do jesieni, skupiają się zwykle wzdłuż ścieżek leśnych, gdzie najłatwiej mogą spotkać „ofiarę”. Nie mają oczu, więc wyczuwają jej obecność za pomocą doskonale rozwiniętego zmysłu węchu. Kiedy już znajdą się na żywicielu, szukają dogodnego miejsca do przyczepienia się, najczęściej tam, gdzie skóra jest cienka. Człowiek nie czuje, kiedy kleszcz wbija się w skórę, ponieważ wytwarza on substancję znieczulającą. Krąży wiele mitów na temat usuwania kleszczy. Prawidłową metodą jest uchwycenie pęsetą przedniej części kleszcza jak najbliżej skóry i pociągnięcie zdecydowanym ruchem. Kleszcza nie należy wykręcać, ponieważ wtedy jakaś jego część może zostać w skórze. Nie wolno też smarować niczym miejsca ukąszenia. Po usunięciu kleszcza należy obserwować, czy w miejscu, gdzie się znajdował, nie pojawi się rumień. Jego obecność może świadczyć o boreliozie.

Kleszcze przenoszą niebezpieczne dla człowieka choroby: boreliozę i odkleszczowe zapalenie opon mózgowych. W przypadku boreliozy pojawia się na skórze tzw. rumień wędrujący (czerwona otoczka wokół miejsca ukąszenia), pokrzywka, zmiany zapalne związane z zajęciem serca, stawów, układu nerwowego, a w najgorszym przypadku zapalenie mózgu i opon mózgowych. Leczenie polega głównie na podawaniu antybiotyków, i może się ciągnąć latami.

W Polsce około 20 proc. kleszczy jest nosicielami boreliozy. Często zdarza się, że pacjenci przeoczają rumień, ponieważ po pewnym czasie on znika. Wtedy boreliozę diagnozuje się na podstawie dolegliwości ze strony innych układów.

Jeszcze bardziej niebezpieczne od boreliozy jest odkleszczowe zapalenie mózgu, które objawia się m.in. gorączką, wymiotami, bólem głowy, drgawkami, zaburzeniami mowy, zaburzeniami świadomości. Nie ma leczenia zwalczającego przyczynę choroby, można jedynie łagodzić objawy. Dlatego tak ważną rolę odgrywa profilaktyka.

Jak zapobiegać ukąszeniom kleszczy? Przede wszystkim wybierając się na tereny zalesione należy wkładać odpowiedni strój, tj. osłaniający skórę, nie kłaść się i nie siadać bezpośrednio pod drzewami i przy krzakach, używać sprejów odstraszających kleszcze (tzw. repelentów) dostępnych w aptekach. Po powrocie do domu należy jak najszybciej obejrzeć całe ciało, a najlepiej wziąć prysznic.

Niezwykle istotnym elementem profilaktyki jest szczepienie przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu. Szczepionkę podaje się w trzech dawkach co 2-3 miesiące. Nie zabezpiecza nas ona jednak na całe życie. Co trzy lata należy przyjmować dawki przypominające.

Owady żądlące
Osy, pszczoły, trzmiele to owady należące do rzędu błonkoskrzydłych, których obecność również nie jest latem obojętna człowiekowi. Dla większości osób użądlenia tych owadów nie są groźne. Sprawiają ból, obrzęk, ale człowiek szybko wraca do zdrowia. Gorzej jest w przypadku osób uczulonych na jad błonkoskrzydłych, każde takie uczulenie jest niezwykle groźne dla życia. Kiedy dojdzie do użądlenia, niezwłocznie należy wyciągnąć żądło, a miejsce po użądleniu posmarować preparatem znieczulającym, przeciwobrzękowym albo przyłożyć zimny okład. Warto również podać do picia wapno, które złagodzi objawy ukąszenia.

W przypadku osób uczulonych należy również szybko wyciągnąć żądło i wezwać pogotowie. Najlepiej, aby osoba uczulona nosiła przy sobie leki, jednak często zdarza się, że ludzie ci nie są świadomi alergii. Użądlenie staje się bardzo niebezpieczne, gdy nastąpi w szyję, język, podniebienie, krtań, ponieważ wtedy może dojść do uduszenia. Należy wtedy niezwłocznie zawiadomić pogotowie, w miarę możliwości wyjąć żądło poszkodowanemu i – jeśli jest przytomny – podać kostkę lodu do ssania.

Pszczoła żądli tylko raz, natomiast osy i szerszenie mogą to robić wielokrotnie aż do wyczerpania całego zapasu jadu. Alergia na jad nie jest dziedziczna i nie jest też związana z uczuleniem na inne czynniki, np. sierść czy pyłki traw. Alergia na jad owadów nigdy nie ujawnia się po pierwszym użądleniu, lecz dopiero po którymś z kolejnych.

Istnieje kilka zasad, które pozwolą uchronić się przed użądleniami: należy unikać jedzenia i picia na dworze, ponieważ bardzo łatwo może do niego wpaść owad, nie nosić kwiecistych ubrań, nie używać zapachowych żelów, perfum, ponieważ ich zapach przyciąga owady. Nie należy kłaść się na ziemi, chodzić boso po trawie, a w przypadku, gdy osy zbudują sobie w naszej okolicy gniazdo, należy poprosić strażaków o jego usunięcie. Nie wolno tego robić samemu, gdyż rozwścieczone osy mogą zaatakować. Można również stosować repelenty, które odstraszają owady.

Komary
Owady te przyciąga zapach ludzkiego potu i dwutlenek węgla wydzielany podczas wydychania. Za ukąszenia odpowiedzialne są tylko samice komara. Po przecięciu szczękami skóry, wstrzykują one do rany ślinę, która podrażnia skórę i powoduje opuchliznę – stąd nieprzyjemny świąd. Samica odleci dopiero wtedy, kiedy całkowicie wypełni swój żołądek krwią.

W obronie przed komarami z pewnością pomogą nam repelenty, ale można też stosować naturalne metody. Komary nie będą chciały pić krwi osoby, która jadła czosnek czy cebulę. Odstrasza je także kocimiętka, pelargonia i bazylia. Jeśli jednak już doszło do ugryzienia, nie wolno drapać tego miejsca. Ulgę przyniesie posmarowanie miejsca ukąszenia preparatem łagodzącym swędzenie lub zastosowanie leku przeciwhistaminowego. Pomóc może także przyłożenie kostek lodu lub wykonanie okładu z octu.

Natury nie da się oszukać ani zmienić. Kleszcze i owady będą nas atakować, ale mając wiedzę na temat profilaktyki oraz postępowania po ukąszeniach, możemy uniknąć bąbli, opuchlizny i niebezpiecznych chorób.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH